Moja miłość do zwierząt przerodziła się w pasję, której całkowicie poświęcam swoją energię.
Byłam pewna, że mój dom rodzinny, zawsze pełen zwierząt, uwrażliwi mnie w dorosłym życiu i nie pozwoli, bym zapomniała o tym, że opieka nad zwierzętami to radość i spełnienie.
Wiedząc o tym, członkami już mojej rodziny stały się koty rasy Ragdoll, psy-Yorki i rybki.

Zawsze zastanawiałam się czy koty i psy będą potrafiły żyć ze sobą w symbiozie.
Teraz już wiem, że dając zwierzętom ciepło, traktując je jak równym sobie – można je uczłowieczyć i przekazać tę energię przyjaźni zwierzętom – sprawiając, że i one zaczną żyć w zgodzie z innymi, tak różnymi gatunkami...
Opracowanie tekstu na podstawie doświadczeń Hodowczyni: Marta Kołodzińska
















